No więc stało się. To już ostatnia wiadomość kursowa dotycząca zakończonego wczoraj 5 Wędrowniczego Kursu Pierwszej Pomocy. Na początek informacja ogólna:
Na 16 kursantów, wszyscy ukończyli kurs z wynikiem pozytywnym i zdobyli sprawność mistrzowską, zwaną "Ratownik ZHP" a to znaczy że zdobyli prawo do noszenia z dumą blachy na swojej prawej kieszeni. Szczere gratulacje. Jest to pierwszy kurs organizowany przeze mnie, ze 100% skutecznością.
Teraz garść informacji organizacyjno-techniczno-informacyjnych:
1. Wszystkie zaświadczenia będą drukowane na dniach i dostarczone do przegródek odpowiednich hufców w Chorągwi wraz z wnioskami do Komendatów Hufców, dlatego też o zaświadczenia pytajcie w swoich macierzystych hufcach.
2. Zaginął żółty pilot do AED. Czy ktoś z Was przypadkiem nie spakował go z materiałami czy ubraniami? Sprawdźcie proszę dokładnie bo to niestety jest drogi sprzęt.
3. Zdjęcia z kursu będą w niedługim czasie dostępne na stronie Zespołu.
4. Po rozesłaniu tej wiadomości, wszystkie maile kursantów i kadry pomocniczej, którzy nie mają konta na naszej stronei zostaną usunięte z naszej bazy. Jeżeli chcecie być jednak nadal informowaniu co się u nas dzieje to skontaktujcie się z nami.
5. Zabrałem ze sobą do domu całą masę sztućców, czy nikomu przypadkiem nie brakuje? Jest możliwość odebrania ich w Krakowie
6. Dziś postaram się utworzyć jeszcze plik z Waszymi danymi kontaktowymi, tak jak prosiliście i rozesłać go.
No a na koniec pozostaje mi tylko napisać, że byliście naprawdę niesamowitą grupą kursową. Dla takich ludzi jak Wy naprawdę warto poświęcić tydzień i przyjechać na kurs. Bardzo serdecznie dziękuję Kadrze i Kadrze Pomocniczej za włożony trud i wysiłek. Dziękuję Karolinie za zajęcie się sprawami papierowymi. Dziękuję Maćkowi za ogarnięcie wszystkiego na miejscu i zachowanie spokoju w sytuacjach trudnych. Dziękuję Wam kursanci za to że zechcieliście do nas przyjechać, za to że włożyliście tyle trudu i wysiłku w ukończenie tego kursu i że wzięliście go na poważnie. Dziękuję Wam za ciepłe ale i krytyczne słowa w ankietach, dzięki Wam my też wiemy nad czym musimy pracować.
13.03.2011 r. Mieliśmy poprowadzić szkolenie z pierwszej pomocy dla uczestników kursu drużynowych „Alma Mater”. Oczywiście nasz cel się powiódł. Z małym opóźnieniem, co prawda, ale rozpoczęliśmy zajęcia. Wszyscy uczestnicy kursu, podzieleni na małe grupy, tak by jak najlepiej nam się pracowało, musieli przejść przez trzy etapy szkolenia – wszystko po to, by poznać najpotrzebniejsze zabiegi z zakresu pierwszej pomocy. Każdy kursant miał okazję przećwiczyć RKO, przeprowadzić badanie poszkodowanego, czy też zadać pytanie, jakie tylko mu przyszło do głowy. Nasze zajęcia były ostatnimi na kursie, a mimo to, wszyscy przyszli drużynowi dzielnie spisywali się i angażowali w zajęcia (no, może nie wszyscy – słyszałam o jednym przypadku, któremu zdarzyło się przysnąć ;-))
Jednakże w tym dniu wydarzyły się jeszcze dwie bardzo istotne dla Zespołu rzeczy. Po pierwsze – było nas wielu, można wręcz rzec, że był to istny tłum ludzi w czerwonych koszulkach. Dawno nie udało nam się spotkać w tak licznym gronie. A po drugie – powitaliśmy nową członkinię Zespołu – Monikę („a, to ta dziewczynka, o której mówiłeś!” :-)). Tak naprawdę Monika ma 19 lat i mam nadzieję, że zostanie u nas na dłużej.Share
20
Mar
2011
Mechanizm powstania urazu oraz jego skutki
Wpisany przez Administrator
Dla tych którzy jeszcze nie wiedzą jak powstaje oraz jak wygląda złamanie. Ostrzegam, że film nie jest dla ludzi o słabych nerwach, ale lepiej zapoznać się z tym teraz niż przy udzielaniu komuś pomocy na widok złamania powiedzieć coś nieodpowiedniego.
Poniżej zamieszczam pewien filmik który powinien rozwiać wszelkie wątpliwości. Dzięki RKO uratowano psa. Czy to aż tak bardzo różni się od ratowania czowieka? Skoro człowiek jest zdolny wykonać prawdłowe i skuteczne RKO u psa to może też przeprowadzić je u drugiego człowieka. Ponieżej opis filmu z Youtuba, niestety po angielsku ale łatwo zrozumieć.
"...Canyon Crest K9 Training Center owner, Ron Pace, saves the life of a boxer with CPR during a regular training session. During the session, the dog suddenly collapsed and stopped breathing. Ron immediately applied CPR. Within a few minutes, the dog regained consciousness. Once the dog was resuscitated, the owner took him to the vet. It was later found out Sugar has Cardiomyopathy. We believe it's not just a coincidence that this dog's name happened to be SUGAR and his life was saved. Ron Pace has dedicated himself to training diabetic alert dogs to alert their owners to dangerous blood SUGAR levels. If you are touched by this story and want to help save a human life by providing them with a trained diabetic alert dog, you can donate to http://www.dogsforcures.com a non-profit organization set up to do just that...."Share
05
Sty
2011
Uratowali 102-latkę po zawale
Wpisany przez Administrator
To prawdopodobnie pierwszy w Polsce przypadek uratowania życia osobie, która mając 102 lata doznała ciężkiego zawału serca. Krakowscy lekarze ze szpitala świętego Rafała przeprowadzili zabieg angioplastyki (poszerzyli naczynia krwionośne) u ponad stu letniej pani Zofii.
Nowy rok już tuż tuż. W związku z tym trochę nowości na stronie. Strona przeszła gruntowną modernizację i aktualizację. Zmieniony został system komentarzy. Został również lekko zmieniony wygląd, co powinno ułatwić poruszanie się po stronie. Nad szablonem będę ciągle jeszcze pracował, aby był jeszcze bardziej przejżysty i nie "rozjeżdżał" się przy wyższych rozdzielczościach. Bardzo proszę o informacje o zauważonych błędach lub problemach ze stroną.
Jeżeli chodzi o pracę Zespołu to od nowego roku ruszamy z jeszcze większym zaangażowaniem. Już na samym poczatku będziemy mieli trzy imprezy i jedno spotkanie. W związku z tym bardzo proszę o przeglądanie wydarzeń wpisanych do kalendarza i dopisywanie się do nich.
A teraz cóż, pozostaje mi złożyć Wszystkim najserdeczniejsze życzenia na ten nowy nadchodzący rok, aby tradycyjnie już byl lepszy od tego który się kończy, życzę również wytrwania w noworocznych postanowieniach oraz wystrzałowej zabawy sylwestrowej.
Strona zawiera zdjęcia oraz informacje związane z działalnością Harcerskiego Zespołu Ratowniczego. Wszystkie zdjęcia i opisy oraz projekt witryny chronione są przez prawa autorskie. Wykorzystywanie ich bez wiedzy i zgody HZR surowo wzbronione.